cheval noir

cheval noir czyli Aya Kato, rocznik 82, Japonia

cheval noir

Jedne z piękniejszych ilustracji jakie widziałem. Niesamowita wyobraźnia, perfekcyjnie techniczne (te kolory!) i głębokie osadzenie w tradycji powodują, że są bardzo… japońskie. To w nich lubie szczególnie, ich osadzenie w tradycji (spójrzcie, jak niektóre przypominają rysunki tuszem). Nie próbują być modne czy nadążać za czymś, żyją własnym życiem i są inspiracją. Bardzo.

Niestety całość leży gdzieś na końcu świata pod szyldem geocities, więc czasami się ładnie przycina. Tak czy siak, dla mnie małe odkrycie - i do oglądanie o każdej porze.

Przyszło mi do głowy, że chyba nie widziałem jeszcze czegoś tak japońskiego, a przy tym omijającego z daleko estetykę mangi. Szacunek.

Link znaleziony na the artist and his model.

Posted on maj 15, 2006 by mkd in ilustracje, portfolio.

Dodaj komentarz