13 porad, jak odświeżyć głowę czyli jak być kreatywnym zimą

Zimą, jak to zimą, z braku słońca energia spada do minimum i właściwie trudno cokolwiek z siebie wykrzesać. Poziom nowych pomysłów oscyluje w okolicy zera absolutnego, ochota na robienie czegokolwiek niebezpiecznie włazi pod koc a na kawę człowiek wydaje dużo więcej niż poza sezonem grzewczym. Dobrze jest przypomnieć sobie jak dbać o swoją kreatywność. Na przykład czytając. W łóżku. Albo drzemiąc :)

  1. Odejdź od telewizora. Przenieś go do kuchni, do ubikacji, nie wiem. Zapomnij o nim. Okazuje się, że można żyć bez tła dźwiękowo - obrazowego. A chwilę autystycznego zagapienia w ekran zamieniają się na chwilę nudy. Którą trzeba zabić. QED.
  2. Przejdź się. Nic tak nie poprawia samopoczucia jak świadomość, że na mieście nic się nie dzieje, jest tłok i generalnie po co ja wychodziłem na ten mróz. Pies ma pożytek, samochód odpoczywa, rachunki maleją. No i ten, dotleniasz się.
  3. Napisz coś. Jeśli jeszcze nie wiesz, pisanie to nie tylko używanie innych mięśni, ale także istotna gimnastyka dla mózgu. To co nie jest używane, umiera, tak w skrócie. Pisząc, zmuszasz go do działania. Odświeżasz nie używane obwody, aktywizujesz półkule.
  4. Miksuj. Sprawdź, co masz w śmieciach, z których dawno nie korzystałeś. Oglądaj stare projekty, ilustracje, etc… zobacz, co da się z nich wycisnąć. Spróbuj je połączyć. Próbuj, wyrzucaj, pokazuj. Poszukaj nowej wartości. Nawet, jeśli robisz to na stole w kuchni - i jeśli nic z tego nie wyjdzie - zawsze to lepsze od punktu 1.
  5. Posłuchaj, czego dawno (albo nigdy) nie słuchałeś. W Depeche Mode tkwi taki potencjał ! Tkwił, przepraszam… Stare skojarzenia, wspomnienia, teksty, które znasz na pamięć. Nie zaszkodzi, jak się uśmiechniesz czy będziesz zażenowany sam sobą.
  6. Zmień aparat. Za 300 plnów możesz na alegro kupić komplet sprzętu sprzed 20 lat. Body, 3 obiektywy. Serio. Wyjdź na ulicę i rób zdjęcia, nie 30D czy D80 ale Canonem AE1. Masz 36 klatek, a nie 2 giga. Zobacz jak zmienia się świat, jak ty inaczej patrzysz. Zobacz, jak nagle pojęcie rozpiętości tonalnej nabiera znaczenia :)…
  7. Odwiedź galerię. Nie ukrywam, że to wymaga samozaparcia (nie możesz się przeklikać po salach i nie można zapisywać na dysk) ale jednak! Ostatnio autor wybrał się na Sasnala i ma przeróżne emocje, ale ponieważ to nie miejsce na aż tak intymne wynurzenia, powie tylko tyle: check it out!
  8. Napisz. Niby pokrewne z pisaniem, ale w tym wypadku chodzi o to, aby poćwiczyć skillsy w myśleniu. Ubierz w słowa, co chcesz pokazać. Niezależnie od tego, czy będzie to ćwiczenie z rekomendacji projektu dla klienta czy opis tego, co ci leży w głowie - opisz to, dla siebie, na swoim ukochanym blogasku, gdziekolwiek. Chodzi o to, aby zmusić się do nazywania i opisywania pomysłu. Tak, zmusić się.
  9. Pogadaj z innymi, czyli pofarmazoń. Muszę tłumaczyć?
  10. Współpracuj. Najlepiej - nie zarobkowo. Zobacz, jak wiele jeszcze w tobie siedzi i jak wiele możesz z siebie wykrzesać, jeśli działasz nie dla dobra PKB, ale realizując wspólny pomysł czy rywalizując z kimś.
  11. Zapisuj, kupuj książki. Na co dzień widzę ich grzbiety, ale przychodzi taki moment, kiedy biorę je do ręki i zaczynam przeglądać. Okazuje się, że a) ktoś już wymyślił to co chciałem zrobić b) mam pomysły, których nikt nie zrealizował. W obu przypadkach mam z tego korzyść. Plus oczywiście punkt 1.
  12. Czytaj. W większości przypadków okazuje się, że Murakami jest dużo atrakcyjniejszy od ekranu, a poczta może poczekać. Może to banalne, ale warto sobie przypomnieć, że istnieje świat, który nie zaczyna się od http.
  13. Zaprojektuj małe formy. Baner wymaga dyscypliny i jest według mnie jedną z trudniejszych rzeczy do wykonania. Wymaga klarownego pomysłu, dyscypliny w wykonaniu… no i odrobiny soli, żeby smakował. Świetnie rozluźnia po 2 miesięcznej pracy nad jednym tematem.

Możesz oczywiście odpuścić sobie od listopada do marca. Też dobrze. W końcu każdy ma braki we śnie….

Posted on grudzień 19, 2007 by mkd in projektowanie, publicystyka.

Tags:, , , .

no proszę. takie to niby oczywiste, ale zebrane w kupe zyskuje nową moc:) dzięki!

Komentarz autor L.Joe — grudzień 20, 2007 @ 12:15 am

serio istnieje jakiś świat poza tym zaczynającym się od http?

Komentarz autor q4 — styczeń 9, 2008 @ 8:48 pm

Dodaj komentarz