Nowe logo Europejskiego Centrum Solidarności (ECS)

Rozpętała się burza, jak zwykle w szklance wody, na temat nowego znaku dla Europejskiego Centrum Solidarności.
Moje zdanie jest takie, że po serii naiwnych rysowanek konkurs wygrywa silny i wieloznaczny znak, dający totalną swobodę w interpretacji. Jednocześnie silnie kojarzący się poprzez kolor i formę z Solidarnością.
Przede wszystkim- nie niesie za sobą nachalnej symboliki. Nie kultywuje tej naszej martyrologii. Po drugie- zgadzam się z wypowiedzią prof. Tomasza Bogusławskiego - “W tej pracy widać ogromną ekspresję. Logo w nienachalny sposób nawiązuje do znanego wszystkim loga Solidarności.” Po trzecie - otwiera pole do interpretacji, budując skojarzenia wokół tematu, nie narzucając jakiejś jedynej i słusznej filozofii, dającej gwarancję zrozumienia przesłania. Słowem: swobodna gra skojarzeń, prostota, wieloznaczność w nawiasie, ale ciągle zachowana jedna myśl przewodnia, jakiś szlak, który nota bene da się także w tym znaku odczytać. Na tyle dynamiczne - że młode. Na tyle odwołujące się, że klasyczne.
Lubię je. To logo.
Właściwie nie rozumiem, o co awantura. Zarzuty o brak przekazania idei centrum, o nachalne odwoływanie się do skojarzeń z flagą, o nieobecność komunikatu, którego nie niesie ten znak… A może to jest tak, że to w naszych głowach ma powstać to odniesienie i ten komunikat. Może ten znak IDENTYFIKUJE instytucję, a nie samą Solidarność - może ten płaszcz czy pijący to właśnie główna rola znaku? Może to, że umiemy czy będziemy się umieli śmiać z tamtych wydarzeń i tamtego przesłania - to właśnie oznaka zdrowia.
Nie twierdzę, że ten sygnet to jakieś odkrycie i ponadczasowe dzieło na miarę CPNu czy LOTu. Jestem jednak przekonany, że to rozwiązanie jest dużo bardziej i nowoczesne i aktualne niż kolejny patriotyczny pomniczek.
Wszystko da się zrobić lepiej. Ale czasami, warto czegoś nie-powiedzieć. I chyba to mi się w tym znaku najbardziej podoba, takie stare, dobre in-between.
Loading image
Click anywhere to cancel
Image unavailable
Loading image
Click anywhere to cancel
Image unavailable
spoko
Komentarz autor m. — sierpień 11, 2008 @ 12:47 pm