Nowe logo Europejskiego Centrum Solidarności (ECS) sierpień 10, 2008

Rozpętała się burza, jak zwykle w szklance wody, na temat nowego znaku dla Europejskiego Centrum Solidarności.
Moje zdanie jest takie, że po serii naiwnych rysowanek konkurs wygrywa silny i wieloznaczny znak, dający totalną swobodę w interpretacji. Jednocześnie silnie kojarzący się poprzez kolor i formę z Solidarnością.
Przede wszystkim- nie niesie za sobą nachalnej symboliki. Nie kultywuje tej [...]

Asymetria lipiec 15, 2008

Stojąc na peronie metra, stacja Ratusz Arsenał, patrzyłem na ekrany wyświetlające reklamy. Żadnych złych wiadomości.
Rzeczywistość przestała istnieć. Wymazaliśmy ją.
Tak jak w tym żarcie: tatuś bierze prozac, tatuś kocha wszystkich.
Mogę napisać, że produkujemy dużo więcej niż jesteśmy w stanie zjeść, przeczytać, zobaczyć. Ale pisząc te słowa wiem, że dodaję do tego morza absurdu kolejny banał, powiększam [...]

Design to sztuka. Jednak. styczeń 21, 2008

Tomek Karwatka na swoim blogu pyta czy design to sztuka.
Roztrząsanie tego typu pytań tak naprawdę niewiele wnosi do codziennego życia designera. Niemniej warto znać te różnice bo pomagają one w dyskusji z klientem. Zdarza się, że jedynym kryterium oceny serwisu staje się unikalność, oryginalność. Warto wtedy zadać pytanie czy tworzymy sztukę czy narzędzie?.
Ależ panie Tomku.
Gdybyśmy [...]

grafika i/albo usability grudzień 17, 2007

Ostatnio coraz głośniej o tym, że użyteczność i wiedza na jej temat to nie tylko wymysły, ale także coś, co przynosi wymierne, czyli finansowe korzyści. Powstają firmy, będące rozszerzeniem kompetencji agencji, rozbudowują się oddziały. Coś, co jeszcze trzy lata temu funkcjonowało jako fanaberia desperatów - zaczyna funkcjonować jako pełnoprawna część rynkowego organizmu. Zaczynamy sprzedawać nie [...]

walka kodera z grafikiem grudzień 17, 2007

Nadrabiając braki powstałe w wyniku sprawowania funkcji dyrektora kreatywnego w pewnej agencji, natknąłem się na jeden post, który szybko mi przypomniał odwieczną wojnę postu z karnawałem - czyli koderów i grafików. Tak to jakoś jest, że obie strony stoją po obu stronach barykady, prowadzą pozycyjną wojnę… już chyba tylko na wyniszczenie. Obie strony deklarują niechęć, [...]